piątek, 3 maja 2013

Recenzja ORLY ( druga opinia) Odette Swan

Dziś zamieszczamy recenzje lakierów ORLY, które już gościły na naszym blogu http://testujzcreativemagazine.blogspot.com/2013/04/recenzja-lakierow-orly.html Wtedy przetestowała je dla nas http://www.amethystblog.com/

Dziś swoją recenzje, przesłała nam Odette Swan z bloga http://mynameisodetteswan.blogspot.com/  która zgłosiła się do nas, aby nawiązać z nami współpracę.  Te same lakiery  a jakże różna opinia i... recenzja. Dlatego postanowiliśmy zamieścić ją tutaj, dla porównania efektów. Zapraszamy do lektury. Ciekawi jesteśmy, która recenzja Wam się lepiej podoba i która jest bliższa Waszej opinii o lakierach ORLY.

Do tego wspaniałego duetu: ORLY i O.P.I , brakuje nam tylko recenzji innego, wielkiego jegomościa. Lakierów Essie, które znalazły uznanie u takich gwiazd jak: Demi Moore, Jennifer Lopez, Angelina Jolie, Katie Holmes oraz wiele innych.
A czy Wy, miałyście już całą wielką trójkę? Macie jakieś spostrzeżenia? Kto jest z nich Waszym ulubieńcem? ORLY? O.P.I ? A może właśnie Essie?


LAKIERY ORLY






Z lakierami Orly miałam już wcześniej doczynienia i muszę powiedzieć, że kolejny raz nieco mnie rozczarowały, ale przejdźmy do rzeczy.

Lakiery z tej kolekcji są dość transparentne więc pozostaje nam nakładać ich kilka warstw bądź nakładać je na jakąś bazę by uwydatnić kolory. Mimo wprawy w nakładaniu lakierów z tymi miałam nie lada problem. Pokrywając płytkę czwarta warstwą mijałam dość, kolor nadal nie był taki jak powinien a powstające podczas tych czynności zacieki, smugi i prześwity bardzo mnie zdenerwowały. Ilość razy jaką musiałam zmyć paznokcie i po raz kolejny nałożyć lakier przeszła samą siebie, najbardziej dał mi w kość Melodious Utopia a zaraz po nim Coachella Dweller – istny koszmar pod tym względem.
Lepiej zaprezentowały się pozostałe kolorki,  Elation Generation i High on Hope mimo swojego transparentnego koloru po trzech warstwach prezentują się świetnie, byłam bardzo zadowolona z efektu końcowego a i praca z nimi była przyjemna.

Pędzelek, jak na miniaturki przystało bardzo mały i nie poręczny. Napisy na etykietkach szybko się ścierają i wygląda to nieestetycznie. Mimo małej pojemności lakiery bardzo długo pozostają świeże.

W jednym zestawie tak różne lakiery, dwa z nich kocham a dwóch nienawidzę! Nie polecam kupować w tym zestawie, ja byłam rozczarowana. Elation Generation i High on Hope bardzo mi się spodobały i mam zamiar kupić je w pełnym wymiarze.
 Dla portalu www.creativemagazine.pl recenzje przygotowała Odette Swan

7 komentarzy:

  1. podoba mi się ten granat orly ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam żółć z tej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, te drobinki dużo mu dodają :)

      Usuń
  3. W kolekcji mam dwa lakiery Orly, ale to nie ostatnie lakiery tej firmy :) bardzo je lubię

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji używać lakierów ORLY ani ESSIE ;(
    Ale High on Hope skradł moje serce i możliwe, że zainwestuje w ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  5. każdy z tych kolorów ma w sobie coś co mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne kolory tych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń